Pierwszy aparat dostałem na komunię, bardzo mi się podobał, ale kompletnie nie ogarniałem tych wszystkich pokręteł, nastaw więc mimo wielkiego pragnienia nie wykonałem nim ani jednego zdjęcia. Do dziś leży gdzieś w szafce w domu moich rodziców. Czekałem, czekałem no i doczekałem się ery aparatów cyfrowych. Początkowo proste z czasem z coraz większą ilością megapikseli, pokręteł i przycisków. Dziś chyba nie ma dnia, żebym nie zrobił zdjęcia. Hobby zamieniło się w zawód a ciekawość w pasję. Radością i szczęściem chwil uroczystości zaślubin, chrztu czy komunii najpiękniej dzielić się przez obrazy zapisane na fotografii. Profesjonalne zdjęcia pozwalają przeżywać te chwile wciąż i wciąż, kiedy tylko mamy na to ochotę. Wystarczy otworzyć album. Będzie mi bardzo miło jeśli pozwolicie mi Państwo uchwycić te najpiękniejsze dla Was chwile, zapisać i przekazać w postaci zaklętych w światłocieniu obrazów.